|
Marta Krakowska
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
2 lipca 1911 r. w Warszawie, w rodzinie czeskich muzyków osiadłych w Polsce, przyszedł na świat przyszły wielki dyrygent i pedagog muzyczny ? Bohdan Wodiczko. Ojcem Bohdana był Franciszek Wodiczko, kapelmistrz Orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołominie w okresie międzywojennym. I to właśnie w Wołominie Bohdan Wodiczko spędził pierwsze lata swojego dzieciństwa.
Bohdan Wodiczko zdobył gruntowne muzyczne wykształcenie. Studiował dyrygenturę u Wacława Tallicha w Pradze Czeskiej oraz u Waleriana Bierdiajewa w Konserwatorium Warszawskim, a także kompozycję u Piotra Rytla.
W czasie II wojny światowej Wodiczko zarabiał grając w orkiestrze nocnego lokalu ?Adria?, znanego z dokonanego tam przez AK 22 maja 1943 r. zamachu bombowego na Niemców.
|
|
Więcej…
|
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
Bardzo łatwo jest zniszczyć szczęście bliźniego, ale jakże trudno je naprawić
Johann Gottfried Herder.
Te słowa niemieckiego filozofa i pastora w pełni ilustrują skomplikowane losy Wiery Gran.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że życie tej jednej z najwybitniejszych pieśniarek okresu międzywojennego i powojennego to gotowy materiał na scenariusz filmu. Dostała od losu wiele, ale dużo też jej zabrał. Wiera Gran miała urodę, talent, wspaniałą kulturę muzyczną i niezwykłą charyzmę. Osiągnęła wielki sukces, ale i przyszło jej za ten sukces zapłacić. |
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
Jerzy Lipman (1922 - 1983)
?Jako student szkoły filmowej zobaczyłem etiudę, którą ? jeżeli dobrze pamiętam zrealizowała Ewa Petelska. Nie pamiętam tytułu tej etiudy, nie pamiętam o co w niej chodziło, ale było tam sfotografowane brudne okienko piwnicy, a za nim ulica z widocznymi nogami przechodzących ludzi. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale było to ujęcie tak zmysłowe, tak plastyczne, a na tle ówczesnej socrealistycznej konwencji ? bezinteresowne, że zachwyciło mnie ono i pamiętam je do dziś. W tym jednym ujęciu zobaczyłem nagle coś z prawdziwego kina, pomyślałem od razu: to jest człowiek z którym muszę robić następną etiudę?.
Tym człowiekiem był Jerzy Lipman, studentem zaś, który chciał z Lipmanem zrealizować swoją etiudę - Andrzej Wajda. Udało się im tego dokonać w 1951 r. Jerzy Lipman był autorem zdjęć do etiudy Wajdy pt. ?Ceramika iłżecka?.
|
|
Więcej…
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
?Dom nad Łąkami? w czasach Wacława Nałkowskiego, ojca Zofii Nałkowskiej, często pełnił rolę ?salonu intelektualnego?. Nałkowski, nie tylko wybitny geograf, ale także publicysta, ważny przedstawiciel młodopolskiej inteligencji, kultywował bogatą i piękną tradycję salonów z przełomu XVIII i XIX w. W tym czasie, taka forma działalności polskiej inteligencji, odgrywała znaczną rolę w formowaniu się społecznej i patriotycznej świadomości Polaków.
Kontynuacja tradycji
Zofia Nałkowska w okresie międzywojennym kontynuowała tę piękną tradycję. Drzwi jej domu były otwarte nie tylko przed pisarzami i publicystami o ugruntowanej pozycji, ale także przed młodymi początkującymi literatami.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
Jan Gorzechowski, pseudonim Jur, uwielbiał polowania. W czasie swojego małżeństwa z wybitną polską pisarką Zofią Nałkowską, przebywając w jej ukochanym domu na Wołomińskich Górkach często bywał u Państwa Korolkiewiczów, którzy byli właścicielami majątku Nowa Wieś, pomiędzy Wołominem a Radzyminem, w którym panowały doskonałe warunki do polowań. Zofia Nałkowska nie podzielała pasji swojego męża; ?Kiedyś nękałam go pytaniami, co by we mnie pragnął zmienić ? by poznać to, czego by zmienić nie pragnął" wspomina pani Zofia w Dziennikach. Gorzechowski wyznał swojej żonie, iż ?wszystko jest mu miłe i doskonałe?, jednak po dłuższym zastanowieniu wyznał, że może tylko jedno pragnąłby zmienić mianowicie, aby pani Zofia ?mniej litowała się nad zwięrzętami i lubiła polować". Niestety różnice między małżonkami nie dotyczyły tylko poglądów na kwestię polowań, ale także spraw znacznie poważniejszych. Małżeństwo Zofii Nałkowskiej i Jana Gorzechowskiego nie było szczęśliwe.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
Odwiedzając Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich w Wołominie wielu turystów zwraca uwagę na popiersie pięknej kobiety stojące na postumencie w jednym z pokojów. Jak informują przewodniczki w ?Domu nad Łąkami? kobietą uwiecznioną w gipsie jest znakomita pisarka - Zofia Nałkowska, a autorką tej rzeźby jest jej siostra - Hanna Nałkowska.
Husia i jej dom rodzinny
Hanna czy też Husia - jak często o niej mówiła Zofia Nałkowska - przyszła na świat 18 stycznia 1888 r. w Warszawie. Rodzice (ojciec Wacław Nałkowski - wybitny geograf, współautor pierwszego manifestu modernistycznego ?Forpoczty? oraz matka Anna - również z wykształcenia geograf) przywiązywali ogromną wagę do rozwoju intelektualnego i gruntownego wykształcenia swoich córek. Hanna skończyła tajną pensję Emilii Pankiewiczówny przy ulicy Złotej w Warszawie, a następnie szkołę przy Muzeum Rzemiosł i Sztuki Stosowanej, gdzie uczyła się rzeźby u profesora Teodora Skoniecznego.1 Rzeźba, choć zdominowała całe życie zawodowe Hanny, nie była jej jedynym zainteresowaniem, uczęszczała bowiem także na zajęcia z architektury, perspektywy, anatomii, filozofii (u profesora Władysława Tatarkiewicza), ekonomii politycznej i socjologii oraz na kursy kompozycyjne do Szkoły Słupskich i lekcje rysunku do pracowni Adolfa Edwarda Hersteina.2
|
|
Więcej…
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
„W dniu 15 sierpnia br. upływa 10 lat od tej chwili, kiedy Naród Polski wykonując genialny plan strategiczny swego Wodza, rozpoczął wypędzać bolszewików z zajętych połaci kraju. Miasto nasze było jedną z czołowych pozycji przy obronie Stolicy. Uważamy – więc, że wzniesienie pomnika – obelisku ku czci tych, co bezpośrednio czy pośrednio przyjmowali udział w walce Narodu w sierpniowych dniach 1920 roku, jest wskazane i jako dowód naszej pamięci i jako uprzytomnienie tych ciężkich chwil przyszłym pokoleniom. Proponujemy, żeby pomnik stanął wspólną, wytężoną pracą wszystkich obywateli m. Wołomina”
- takimi słowami opatrzone było zaproszenie na zebranie organizacyjne dotyczące wzniesienia pomnika „Obrońcom Ojczyzny 1920 r.” W ten sposób mieszkańcy międzywojennego Wołomina pragnęli oddać hołd bohaterom wojny polsko – bolszewickiej 1920 r.

|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
?Jestem zafascynowany światem dziecka. Jest to świat poetycki jak żaden inny. Odkrywamy w nim zawsze coś nowego?. - Tak o swojej pracy mówił najwybitniejszy chyba twórca filmów dla, czy też jak uważają niektórzy, o dzieciach ? Janusz Nasfeter.
Urodził się w dniu dla Polski wyjątkowym 15 sierpnia 1920 r. w Warszawie. Stryjem Janusza Nasfetera był Stefan Nasfeter, właściciel niezwykle nowoczesnego jak na lata 30. XX w. kina ?Oaza? w Wołominie. Prawdopodobnie to filmowe fascynacje stryja wpłynęły na wybór późniejszej drogi zawodowej przez Janusza Nasfetera.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Marta Krakowska
|
|
Któż z nas nie pamięta wspaniałych, przedwojennych filmów wyświetlanych w ramach cyklu ?W starym kinie? oraz dystyngowanego, mówiącego piękną polszczyzną autora i prowadzącego Stanisława Janickiego. Te filmy przywoływały czar kinematografii lat 20-tych i 30?tych. Niezwykłe były chwile, kiedy na ekranie telewizorów pojawiały się piękne i majestatyczne gwiazdy kina tamtych czasów. Zapewne nieliczni z nas wiedzą, że jedna z nich Tola Mankiewiczówna miała związki z Wołominem, gdzie mieszkała jej siostra Pani Domuratowa - żona miejscowego piekarza. W okresie międzywojennym aktorka często przyjeżdżała do swojej siostry. Po wojnie bedąc już u schyłku swojej kariery Tola Mankiewiczówna często występowała na balach sylwestrowych w wołomińskim Klubie Huragan?. Zanim jednak to się stało...
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |
|