|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Miron Cichecki
|
Józef Cichecki (1888 - 1953)
Mój ojciec Józef Cichecki urodził się 11 listopada 1888 r. w Łagiewnikach, w powiecie wieluńskim, z ojca Antoniego i matki Rozalii, jako pierworodny syn siedmiodzietnej rodziny. Ojciec Józefa Cicheckiego był leśnikiem i pełnił funkcję leśniczego najpierw w Kowalu, a potem w Telążni koło Włocławka.
Józef uczęszczał do szkoły powszechnej i średniej we Włocławku, a następnie ukończył Studium Samorządu Terytorialnego w Lipsku, w Niemczech. 26 października 1912 r. we Włocławku zawarł związek małżeński z Heleną z Michalskich. Na początku 1913 r. Cicheccy zamieszkali na Bródnie w Warszawie, gdzie Józef Cichecki podjął pracę jako sekretarz w Urzędzie Gminy. Funkcję tę pełnił do 31 marca 1919 r.
|
|
Więcej…
|
|
|
Historia -
przed 1939
|
|
Wpisał Miron Cichecki
|
|
Już w 1921 r. dały się zaobserwować w Wołominie pierwsze symptomy powstawania sportu. To, co rozumiemy pod pojęciem kultury fizycznej w Wołominie już istniało. Młodzież powszechnie uprawiała gry towarzysko - zabawowe jak: "dwa ognie", "piłka do dołka", "palanta". Obserwując jednak swych rówieśników w pobliskiej Warszawie młodzież wołomińska zapragnęła czegoś więcej i pragnienia te zaczęła realizować. Zaczęło się, jak chyba wszędzie, od najpopularniejszej dyscypliny sportu - piłki nożnej. Na zasadzie entuzjastycznego pędu do uprawiania piłki nożnej podwórka, place i łąki zaroiły się młodymi zwolennikami futbolu.
|
|
Więcej…
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Miron Cichecki
|
|
Organizowanie i uprawianie sportu w warunkach powojennych były bardzo trudne. Zniszczony kraj, braki aprowizacyjne i zaopatrzeniowe, organizowana dopiero administracja kraju nie były sprzyjającymi okolicznościami do odbudowy i działania organizacji sportowej. Były z pewnością inne problemy do załatwienia ważniejsze niż sport. Jednak nieliczna grupa działaczy klubowych, którzy powrócili po zawierusze wojennej do miasta, rozpoczęła wytrwałą pracę na rzecz odbudowy klubu. Młodzież wołomińska pragnąc normalności gremialnie garnęła się do klubu, który jednak z trudem pokonywał piętrzące się trudności występujące szczególnie w zapewnieniu niezbędnych środków na zakup sprzętu sportowego, zatrudnienia szkoleniowców i remontu zniszczonego przez wojnę boiska. Poza tym "Huragan" nie posiadał stałej siedziby klubowej, w której mogła być skoncentrowana cała działalność organizacji, jej funkcje zarządzania, szkolenia i wychowania młodzieży oraz organizowane dla niej godziwej rozrywki i zabawy, będące koniecznym przerywnikiem w zajęciach sportowych na boisku. Brak odpowiedniego lokalu klubowego uniemożliwiło prowadzenie prawidłowej działalności.
|
|
Więcej…
|
|
Historia -
II Wojna Światowa
|
|
Wpisał Miron Cichecki
|
|
Nastały mroczne lata okupacji hitlerowskiej. Pierwszy jej okres to bezwzględny terror okupanta, stosowany bezlitośnie do Narodu Polskiego - ciężko doświadczonego w totalnej wojnie z Niemcami. Ludność Wołomina zniszczonego działaniami wojennymi zmniejszyła się niemal o połowę. Wielu Wołominiaków zmobilizowanych do wojska poległo na polu chwały w nierównej walce z najeźdźcami z zachodu i wschodu, wielu dostało się do niewoli lub przebywało w szpitalach po odniesionych ranach. Część ludności nie powróciła jeszcze do domu z wojennej tułaczki. Ludność, która pozostała w mieście czekała na tych co z wojny jeszcze nie powrócili i toczyła ciężką walkę o egzystencję i przetrwanie, traktowana przez Niemców jak ludzie drugiej kategorii. Jednocześnie jednak niemal od pierwszych dni okupacji toczyła się równie krwawa i nieubłagana - jak na wojnie - walka polskiego podziemia ze znienawidzonym wrogiem. Wołomin i jego patriotyczni mieszkańcy stanęli w pierwszej linii tej walki. Garstka członków przedwojennego "Huraganu", którzy pozostali w mieście lub powrócili z wojny do Wołomina postanowiła kontynuować to co wcześniej w okresie pokoju wrosło w ich serca i przyzwyczajenie. Jednocześnie w miejsce poległych, wywiezionych, pomordowanych i przebywających w kaźniach obozów koncentracyjnych lub jenieckich stanęli do działania nowi ludzie. W 1941 roku postanowili oni organizować konspiracyjnie sport dla młodzieży wołomińskiej, wśród której ciężkie warunki egzystencji okupacyjnej, a szczególnie panujący głód powodowały degradację zdrowotną i fizyczną.
|
|
Więcej…
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisał Miron Cichecki
|
KS Huragan 1942 - 1944
Przegrana Polski w wojnie obronnej 1939 r. w bohaterskiej ale nierównej walce z hitlerowskimi hordami niemieckiego najeźdźcy tylko na krotki okres spowodowała psychiczne załamanie w nieujarzmionym narodzie polskim, który nigdy nie pogodził się z klęską militarną i utratą niepodległości. Okrutne i bezwzględne represje stosowane przez okupanta wobec narodu polskiego mające na celu złamanie ducha oporu Społeczeństwa oraz jego wyniszczanie biologiczne i psychiczne potęgowało tylko nienawiść do wroga, rodziło u Polaków ducha oporu i walki.
Jedną z form walki z najeźdźcą było konspiracyjne uprawiane przez młodzież polską sportu, zabronione przez okupanta i zagrożone karą obozu koncentracyjnego, a często karą najwyższą - śmiercią. Zorganizowany z niemiecką pedanterią aparat wyniszczania narodu polskiego wiedział dokładnie, jakie niebezpieczeństwo niosło dla wroga organizowanie przez społeczeństwo polskie jakichkolwiek Konspiracyjnych Kolektywów, których podstawową przesłanką działania była walka z okupantem, z dyskryminacją psychiczną, biologiczną i fizyczną narodu polskiego, przez pozbawienie go złudzeń odzyskania niepodległości oraz podstawowych i elementarnych uprawnień narodowych, obywatelskich, a nawet praw normalnego człowieka.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|