Zbieramy materiały

Nieustająco poszukujemy materiałów - dokumentów, zdjęć, wspomnień... W ciągu kilku dni wykonujemy kopie, zwracając oryginalne pamiątki właścicielom. Jeśli jesteś w posiadaniu interesujących materiałów - prosimy o kontakt!

wspomnienia o mieście i ludziach

wspomnienia o mieście i ludziach

Zobacz też

co nowego w galerii:


Strona istnieje dzięki życzliwości i społecznej pracy autorów tekstów

POLECAMY



Strona głównadawny Wołomin • Rzemiosło
Rzemiosło
Gospodarny Wołomin - wspomnienia i teraźniejszość
Ludzie - wspomnienia
Wpisał Zdzisław Wacław Michalik   

Dobrowolscy_26 Było więc tak: w dniu 10 sierpnia 1914 roku powołany został Komitet Obywatelski wraz ze Strażą Obywatelską. Rozpoczęła się budowa osady fabrycznej-miejskiej, według wcześniejszego projektu inż. Henryka Wojciechowskiego. W roku 1916 okupacyjne władze niemieckie zgodziły się na wydzielenie osady miejskiej Wołomin z gminy Ręczaje. Jednakże prawną datą powstania miasta jest dekret o samorządzie miejskim z dnia 4 lutego 1919 r., podpisany przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, prezydenta ministrów Ignacego Paderewskiego i ministra spraw wewnętrznych, Stanisława Wojciechowskiego.

Naturalną konsekwencją tego faktu, w dniu 9 marca 1919 roku, Rada Gminna gminy Wołomin zdecydowała swój skład osobowy przemianować na Radę Miasta, a dotychczasowego wójta gminy Wołomin - Józefa Lewańskiego, wybrano na pierwszego burmistrza Wołomina. Na posiedzeniu Rady w dniu 29 czerwca 1919 r. postanowiono m. in. rozwiązać problem elektrycznego oświetlenia miasta i uchwała tego posiedzenia zaowocowała zakupieniem oraz uruchomieniem dwóch dynamomaszyn, wytwarzających prąd. Elektrownia przy ulicy Daszyńskiego miała sporo szczęścia - w dniu 3 września 1939 roku, gdy podczas korsarskiego nalotu Luftwaffe na nasze miasto, jedna ze zrzuconych bomb o dużej mocy niszczycielskiej, wymierzonej w elektrownię spadła w odległości mniejszej od 1 metra... i nie eksplodowała. Tuż przed dniem 1 września 1939 r. elektrownia otrzymała dostawę dużej cysterny kolejowej paliwa dla swych dynamomaszyn, co pozwoliło na pewien okres czasu uniknąć kłopotu energetycznego.

Więcej…
 
Kasa Bezprocentowych Pożyczek
Wycinki - Relacje prasowe
Wpisał Łukasz Rygało   

Chrześcijańska pomoc w Wołominie

Z inicjatywy członków Zarządu S. K. P. w Wołominie oraz dzięki wytężonej pracy kilku ofiarnych jednostek miejscowego społeczeństwa, powstała w dniu 8 listopada 1936 r. Chrześcijańska Kasa Bezprocentowa w Wołominie. Jak bardzo potrzebną była świadczy to, że dysponując niewielkim stosunkowo kapitałem, bo około zł. 600 Kasa do dnia dzisiejszego udzieliła 27 osobom pożyczek na sumę zł. 2150. Ciekawą jest statystyka pożyczek, a więc pożyczono:

  • 14 kupcom zł - 1250, przeciętna na 1 pożyczkę około zł. 90.-
  • 8 rzemieślnikom zł. - 650, przeciętna zł. 80
  • 2 chałupnikom i 3 straganiarkom zł. - 250, to znaczy po 50 zł. na osobę. Przeciętny termin około 5 miesięcy.

Niejednokrotnie pomoc w formie pożyczki przyszła dosłownie w ostatniej chwili - ratując chrześcijańską placówkę przed zagładą.

Więcej…
 
Rzemiosło przed 1939
Historia - przed 1939
Wpisał www.cechwolomin.org   

W czasach II Rzeczypospolitej powstał Związek Rzemieślników Chrześćjan, w skład którego weszły powstałe w 1924r. cechy: Cech Piekarzy, Cech Rzemieślników Wędliniarzy, Zgromadzenie Szewców, jak również powstały w 1930r. Cech Zjednoczonych Rzemieślników Budowlanych. W tym okresie powstał największy w Wołominie Cech Skórzany oraz Cech Fryzjerów i Perukarzy. Także i Żydzi zorganizowali się w cechy zjednoczone w Centralnym Związku Rzemielników Żydów.

Cechy te ufundowały, ze składek członkowskich, a także z datków fundatorów swoje sztandary. Na drzewcach wyryte zostały nazwiska rzemieślników wołomińskich okresu II Rzeczypospolitej. Gwoździe do drzewca tych sztandarów przybijali najwyżsi dostojnicy państwowi: marszałkowie Józef Piłsudski i Edward Rydz-Śmigły, premierzy Walery Sławek i Felicjan Sławoj-Składkowski.

Więcej…
 
Rzemiosło w okresie PRL
Historia - PRL
Wpisał www.cechwolomin.org   

Pierwsze warsztaty rzemieślnicze uruchomiono w Wołominie tuż po wyzwoleniu. Dopiero w rok później, na jesieni 1945, z inicjatywy Aleksego Matuszewkiego, właściciela zakładu mechanicznego w Radzyminie, powstał Cech Rzemiosł Różnych obejmujący swym zasięgiem cały powiat radzymiński (od 1952 - wołomiński). Siedziba cechu znajdowała się w Radzyminie. Pierwszym starszym cechu został założyciel; Aleksy Matuszewski. Cech powiatowy działał na podstawie prawa przemysłowego z 1927 r. z uzupełnieniami rozporządzeń PKWN z dnia 27 grudnia 1944r.
Swobodny rozwój rzemiosła w pierwszych latach po wojnie został przerwany w czasach stalinowskich, gdy władze podjęły jawną walkę z prywatną inicjatywą. 3 kwietnia 1948r. ukazał się przepis o przymusowej przynależności rzemieślników do cechu. W 1951r. powstał podporządkowany władzom państwowym Okręgowy Związek Cechów obejmujący Warszawę i okoliczne powiaty. W latach 1948-1955 władze podjęły działania na rzecz całkowitego i przymusowego uspółdzielczenia warsztatów rzemieślniczych, wykorzystując przy tym dekret Naczelnika Państwa z 18 grudnia 1918r. o zarządach przymusowych nad rzemiosłem. Zarządom tym poddano wszystkie większe i średnie warsztaty, później i małe. W 1950r. opublikowano ustawę o przymusowym wykupie przez państwo i spółdzielnie maszyn i urządzeń znajdujących się w warsztatach. Władze, bez żadnego uzasadnienia, odmawiały wydawania kart rzemieślniczych, zmuszały do likwidacji lub uspółdzielczenia warsztatów, odbierały lokale, stosowały szykany wobec właścicieli. Tak na przykład uniemożliwiały dzieciom prywatnych rzemieślników naukę na wyższych uczelniach, a powołanych do służby wojskowej ich synów wysyłały do ciężkich i niebezpiecznych prac w kamieniołomach i kopalniach, ponieważ byli "niepewni politycznie". Najbardziej jednak skutecznym sposobem zwalczania prywatnego rzemiosła była polityka finansowa, polegająca na nakładaniu na warsztaty zawyżonych podatków.
W latach 1953-1954 nastąpiła stopniowa zmiana w polityce władz wobec rzemiosła. Część prywatnych właścicieli wstępowała do tzw. spółdzielni pomocniczych i pod jej osłoną prowadziła nadal samodzielną działalność gospodarczą.
Największe zmiany zaszły w okresie Polskiego Października 1956 roku. 11 września wyszła nowa ustawa o Cechach Rzemieślniczych i Związku Izb Rzemieślniczych. Dawała ona duże swobody tym organizacjom, gwarantowała poszanowanie prywatnej własności rzemieślników. Wielu z nich odzyskało wtedy swoje warsztaty.
Duża chłonność rynku spowodowana chronicznymi brakami w zaopatrzeniu ludności w całym okresie PRL sprzyjała rozwojowi rzemiosła. Część właścicieli wykorzystywała tę sytuację i spekulowała, podnosząc ceny swoich wyrobów, bogaciła się nadmiernie w szybkim tempie. Władze stosowały wobec nich surowe represje włącznie z zamknięciem zakładu. Praktycznie całe rzemiosło w okresie PRL balansowało na granicy prawa, bowiem państwowe czy spółdzielcze przydziały surowców i materiałów dla prywatnych warsztatów były za małe, pozwalały jedynie na kilkumiesięczną produkcję w roku. Każdy więc rzemieślnik musiał "kombinować", nabywać surowce na czarnym rynku, często u pasera i złodzieja, który wyniósł materiał z fabryki państwowej. Rzemieślnicy dotkliwie też odczuwali ucisk fiskalny ze strony organów skarbowych, zmuszający ich do ukrywania swoich prawdziwych dochodów, bądź też do przekupywania łasych na pieniądze i prezenty urzędników. Mimo wszystko, po 1956r. sytuacja rzemiosła radykalnie się zmieniła. Prywatni właściciele mieli we władzach państwowych rzeczników swych interesów w postaci Stronnictwa Demokratycznego, niektórzy dla interesu wstępowali do PZPR.
Warunki pracy rzemiosła poprawiły się na tyle, że Walne Zgromadzenie Delegatów Cechu Rzemiosł Różnych Powiatu Wołomińskiego podjęło uchwałę o budowie Powiatowego Domu Rzemiosła w Wołominie. Kamień węgielny pod budowę nowej siedziby (stara mieściła się dotąd w Radzyminie) położono 8 maja 1965r. Budowę ukończono w 1968r. Budynek wznoszony był z dobrowolnych składek członków cechu i przy znacznym udziale ich robocizny.
W epoce liberalnej dekady Gierka (1970-1980) rzemiosło przeżywało bujny rozwój, chociaż krępowały je różne ograniczenia i ucisk podatkowy. Zakłady rzemieślnicze pracowały na pełnych obrotach, ich właściciele osiągali duże zyski. Po zmianach w systemie administracyjnym kraju, 1 czerwca 1975 roku dokonano reorganizacji rzemiosła. W skład Warszawskiej Izby Rzemieślniczej weszły teraz cechy wielobranżowe z powiatów podstołecznych, które zostały przyłączone do województwa stołecznego, w tym i cech wołomiński.
5 czerwca 1983r. rzemiosło wołomińskie obchodziło swoje święto. Tego dnia otrzymało z inicjatywy starszego cechu Stefana Krzyny i podstarszych Tadeusza Kuleszy oraz Zbigniewa Tomczuka kolejny szósty już w historii cechu sztandar. Dla podkreślenia rangi starszyzny cechowej ufundowano też pierwsze w historii rzemiosła wołomińskiego insygnia cechowe w postaci trzech łańcuchów ze srebra.

Pierwsze warsztaty rzemieślnicze uruchomiono w Wołominie tuż po wyzwoleniu. Dopiero w rok później, na jesieni 1945, z inicjatywy Aleksego Matuszewkiego, właściciela zakładu mechanicznego w Radzyminie, powstał Cech Rzemiosł Różnych obejmujący swym zasięgiem cały powiat radzymiński (od 1952 - wołomiński). Siedziba cechu znajdowała się w Radzyminie. Pierwszym starszym cechu został założyciel; Aleksy Matuszewski. Cech powiatowy działał na podstawie prawa przemysłowego z 1927 r. z uzupełnieniami rozporządzeń PKWN z dnia 27 grudnia 1944r. 

Więcej…
 
Rzemiosło wołomińskie w czasie II Wojny Światowej
Historia - II Wojna Światowa
Wpisał www.cechwolomin.org   

Druga wojna światowa i okupacja niemiecka spowodowały duże zmiany w rzemiośle wołomińskim. Skutkiem eksterminacji Żydów zmieniła się struktura rynku rzemiosła. Opuszczone przez Żydów warsztaty przejęli Polacy. Zdominowany dotąd przez Żydów handel w mieście przeszedł w ręce polskie. W pierwszych latach okupacji liczba warsztatów znacznie wzrosła, wiele z nich pracowało zresztą nielegalnie. Dobra koniunktura zapanowała po najeździe Niemców na ZSRR w 1941r. Wzrosło zapotrzebowanie na wyroby dla frontu i zaplecza. Wprawdzie Niemcy wprowadzili ścisłą reglamentację surowców i materiałów dla warsztatów, ale brakujące zaopatrzenie uzupełniał "czarny rynek" ogromnie rozwinięty podczas okupacji.

Rzemiosło wołomińskie szmuglowało do Warszawy, a także do gett żydowskich duże ilości chleba, słoniny, rąbanki, wędlin czy odzieży. Niemcy utworzyli w powiatach tzw. grupy rzemiosła, do których włączyli również Izby Rzemieślnicze, które sprawowały nadzór i opiekę nad rzemieślnikami "aryjskimi", prowadziły działalność gospodarczą i charytatywną m.in. opiekując się wdowami i sierotami po rzemieślnikach, niezdolnych do pracy, organizując bursy i przytułki.
Niemcy powołali komisarycznych cechmistrzów. W Warszawie i powiecie warszawskim działały wtedy cechy: budowlany, skórzany, drzewny, metalowy, spożywczy, usług osobistych i rzemieślników koncesjonowanych. Podobne cechy żydowskie funkcjonowały do 1942r., oczywiście tylko w gettach. Sytuacja materialna miała ścisły związek z położeniem Niemiec na frontach wojny. W końcu 1941r. okupanci zaczęli likwidować część warsztatów i placówek handlowych zbędnych w gospodarce wojennej III Rzeszy. Pracownicy tych warsztatów czy sklepów zostali wysłani do pracy przymusowej w przemyśle zbrojeniowym w Niemczech i na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Okupant zmniejszył przydziały surowców i materiałów. Pod koniec okupacji, gdy do Wołomina zbliżała się armia radziecka, Niemcy ewakuowali na zachód część przedsiębiorstw przemysłowych i zakładów rzemieślniczych. Zaostrzony terror uniemożliwiał "lewe" dostawy surowców i materiałów. Praca w rzemiośle stawała się w tych warunkach wręcz niebezpieczna, nielegalny handel można było okupić utratą całego mienia, a nawet zesłaniem do obozu koncentracyjnego.
Wielu rzemieślników wołomińskich wyróżniło się podczas okupacji patriotyczną postawą. Za współpracę z podziemiem Niemcy rozstrzelali rzeźnika Całkę z ulicy Warszawskiej. Rodzina Ostojskich ukrywała w swym domu magazyn amunicji Armii Krajowej. Niemcy wykryli go, zamordowali rodzinę i spalili dom (przy ulicy Sikorskiego). Młodego muzyka Ostojskiego, członka AK, ujęli 11 maja 1944r. Próba jego odbicia z rąk gestapo nie udała się. Ostojski zginął od przypadkowej kuli w trakcie potyczki AK-ców z eskortą niemiecką. Szewc Leon Głowacki miał w swym warsztacie, przy ulicy Kościelnej 45 punkt pocztowy AK, do którego przywożono z Warszawy tajną prasę i rozkazy. Jego żona Alicja buła ofiarną łączniczką AK. Z podziemiem współpracowali pracownik garbarni Stanisław Bilewicz, garbarz i handlarz skórami Świderski, rzeźnik Aleksander Socik, fotograf Zarzycki, piekarz Kakitek i inni. Między innymi należał do AK syn cukiernika wołomińskiego Waldemar Gilski. Schwytany jako zakładnik, został rozstrzelany w Warszawie w odwecie za jedną z akcji ruchu oporu. Niektórzy rzemieślnicy splamili się jednak zdradą. Dwaj z nich, szewcy Organiński i Ryszawa, zostali za kolaborację zastrzeleni na mocy wyroku sądu podziemnego Armii Krajowej. Inny rzemieślnik, fryzjer Pasik z ul. Poniatowskiego, walczył ochotniczo w Wermachcie na froncie wschodnim.

Druga wojna światowa i okupacja niemiecka spowodowały duże zmiany w rzemiośle wołomińskim. Skutkiem eksterminacji Żydów zmieniła się struktura rynku rzemiosła. Opuszczone przez Żydów warsztaty przejęli Polacy. Zdominowany dotąd przez Żydów handel w mieście przeszedł w ręce polskie. W pierwszych latach okupacji liczba warsztatów znacznie wzrosła, wiele z nich pracowało zresztą nielegalnie. Dobra koniunktura zapanowała po najeździe Niemców na ZSRR w 1941r. Wzrosło zapotrzebowanie na wyroby dla frontu i zaplecza. Wprawdzie Niemcy wprowadzili ścisłą reglamentację surowców i materiałów dla warsztatów, ale brakujące zaopatrzenie uzupełniał "czarny rynek" ogromnie rozwinięty podczas okupacji.

Więcej…
 


 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack