|
Sport
|
Wycinki -
Relacje prasowe
|
|
Wpisał Łukasz Rygało
|
|
Świetlica wołomińskiego Huraganu wypełniona do ostatniego miejsca. Kilkudziesięciu mieszkańców tej podwarszawskiej miejscowości z nieukrywanym podziwem spogląda na siedzącego wśród nich ciemnowłosego mężczyznę, którego zdjęcia zamieszczane były ostatnio na poczesnych miejscach nie tylko w polskich gazetach.
Gdyby sala, w której przedstawiciele miejscowego społeczeństwa witali opromienionego olimpijską sławą jednego z mieszkańców Wołomina - Tadeusza Walaska, mogła pomieścić nieograniczoną ilość osób, z pewnością zajęłoby w niej miejsca kilkanaście tysięcy sympatyków sportu. Wszyscy oni bowiem, znając z transmisji radiowych i telewizyjnych przebieg turnieju bokserskiego rozegranego w Pallazo dello Sport, pragnęli wysłuchać wspomnień najlepszego, obok Kazimierza Paździora, pięściarza w naszej drużynie olimpijskiej, tego, który uznany został przez specjalne jury AIBA najlepiej wyszkolonym technicznie bokserem spośród 283 zawodników walczących na rzymskim ringu.
|
|
Więcej…
|
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Zbigniew Milewski
|
|
Pod koniec lat 50. trenerem wołomińskich koszykarzy został znany działacz i sędzia sportowy z Warszawy, Mieczysław Klimaj. Po nim drużynę przejął były zawodnik Legii Mirosław Popławski.
Przez kilka sezonów zespół ?Huraganu" grał w klasie B. Wiodło mu się, można określić, różnie. Trzeba jednakże zaznaczyć, że w tamtych czasach okręg warszawski był najmocniejszy w Polsce w dziedzinie koszykówki. Poziom zespołów w rozgrywkach, nawet na szczeblu okręgowym był wysoki, a konkurencja nie dość, że liczna, to i silna. Najlepsze wówczas kluby w kraju, takie jak Legia, Polonia, czy AZS AWF wystawiały swoje bogate rezerwy w rozgrywkach ligi okręgowej, a także w klasach A i B. Powszechnym zjawiskiem było, że (na przykład), w klasie A grały Legia III, Polonia III, czy AZS AWF III, natomiast w klasie B jeszcze czwarte zespoły tych klubów. Te rezerwy najlepszych polskich drużyn grały naprawdę dobrze. Młodzi koszykarze z tych zespołów, wspomagani często przez renomowanych, starszych zawodników, chcieli się jak najefektowniej zaprezentować w rozgrywkach okręgowych, marząc o występach w ekstraklasie.
Nic zatem dziwnego, że w takiej sytuacji niezwykle ciężko było drużynom z mniejszych ośrodków awansować o klasę wyżej.
|
|
Więcej…
|
|
Wycinki -
Relacje prasowe
|
|
Wpisał Łukasz Rygało
|
|
W ub. roku Zarząd Koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Wołominie i poinformował nas o przygowaniu projektu wykorzystania na cele rekreacyjne znajdującego się w pobliżu miasta sporego jeziora. Pisaliśmy wówczas o tym projekcie, starając się zainteresować nim lokalne władze. Na konkretny odzew nie trzeba było długo czekać. Obecnie bowiem projekt nabrał realnych kształtów. Przewiduje się zagospodarowanie wspomnianego jeziora oraz terenu o łącznej powierzchni kilkudziesięciu hektarów. na którym powstanie zespól obiektów służących wypoczynkowi mieszkańców Wołomina i okolicznych miejscowości. I tak, w planach jest budowa basenu, piaszczystej plaży, natrysków oraz boisk do różnych gier sportowych. Warto wspomnieć, iż tereny nad jeziorem są zalesione i dodatkową atrakcją dla szukających ciszy oraz spokoju będzie właśnie ów lasek. Władze miejskie przekażą nawet na cele ośrodka część lasu komunalnego, znajdującego się w bliskim sąsiedztwie przyszłego ośrodka rekreacyjnego.
Plany na dalsze lata to wyposażenie ośrodka w restaurację, bar mleczny, kawiarnię. |
|
Więcej…
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Zbigniew Milewski
|
|
Dyscypliną sportową, która, obok siatkówki, przysporzyła Wołominowi najwięcej chwały jest koszykówka. Szczególnie panie osiągnęły tutaj wielkie sukcesy, będąc nawet, wprawdzie tylko przez jeden sezon, w elicie najlepszych drużyn kraju. Z Wołomina wywodzą się siostry Dydek ? reprezentantki Polski. Najsłynniejsza z nich Małgorzata była przez wiele lat uważana za jedną z najlepszych koszykarek świata. Warto więc przybliżyć początki i rozwój tej dyscypliny sportu w Wołominie.
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Ryszard J.M.
|
|
Jego imieniem jest nazwany najstarszy w Polsce Łódzki Klub Turystów Kolarzy - w 2006 r. obchodził 50-lecie. Mieszkaniec Wołomina od 1946 do 1978 roku.
Henryk Ginter urodził się 13 sierpnia 1899 roku w Zbiersku koło Kalisza. W 1908 r. wraz z rodziną przeniósł się do Ostrowca Świętokrzyskiego, w 1928 r. do Strugi k. Warszawy, a 1946 r. do Wołomina. W Ostrowcu Świętokrzyskim uczęszczał do progimnazjum, a następnie w Solcu nad Wisłą do seminarium nauczycielskiego. Do 1919 r. prowadzi drużynę harcerską. Pracę zawodową jako nauczyciel rozpoczął w 1919 r., a wkrótce w różnych instytucjach finansowych. Od 1955 r. pracował w ZG PTTK jako etatowy sekretarz Komisji Turystyki Kolarskiej, w 1968 r. przeszedł na emeryturę.
|
|
Więcej…
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Ryszard Mazurek
|
|
Lata te są dalszym ciągiem sukcesów siatkarzy Huraganu. Pod koniec roku 1953 kierownictwo sekcji piłki siatkowej obejmuje Jerzy Cudny. Jak do tego doszło wspomina Zdzisław Michalik jego szkolny i boiskowy kolega:
Oto kilka zdań o wołomińskim najpierw futboliście, a później dożywotnio siatkarzu i działaczu, czyli o panu Jerzym Cudnym, byłym członku dzikiej drużyny ?Lilianka". Pochodził z tej grupy absolwentów Szkoły Powszechnej nr 1 w Wołominie, która kochając sport rozkładała to uczucie w równej mierze na siatkówkę i piłkę nożną. Tak było do pewnej niedzieli, podczas której pan Jerzy w meczu mistrzowskim z lokalnym rywalem ?Turowianką" wystąpił w drużynie Huraganu na pozycji libero. Gdy był z piłką dokładnie w środku boiska, został brutalnie zaatakowany tak zwaną nakładką, przez naszego kolegę J.Z. grającego również na pozycji libero w rywalizującej z Huraganem - Turowiance. Rozległ się tak głośny trzask łamanej kości, że gdybym tego nie słyszał i nie widział, trudno byłoby mi uwierzyć, że tak się stało.
|
|
Więcej…
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Ryszard Mazurek
|
|
Po odejściu z funkcji trenera Borysa Tokarskiego, trenerem siatkarzy Huraganu od września 1962 został pptk mgr Wiesław Piotrowski, z którym jego podopieczni osiągali największe sukcesy. A tak o trenerze Piotrowskim pisała ówczesna prasa:
Olbrzymią rolę w walce o wejście do I ligi odegrał trener wołomińskich siatkarzy mgr Wiesław Piotrowski. Kiedy przyszedł do Wołomina wiedział, że czeka go żmudna i ciężka ?orka". Dzięki systematycznej, pełnej poświęceń pracy, wprowadzeniu żelaznej dyscypliny potrafił osiągnąć cel zamierzony. Wiesław Piotrowski jest postacią ogólnie znaną w światku siatkarskim. Absolwent AWF, były reprezentant Polski. Siatkówkę uprawia ponad 22 lata. Dzięki magicznym sztuczkom, jakich dokonywał na boisku, dzięki doprowadzonemu do perfekcji wyszkoleniu technicznemu zyskał miano ?FAKIR". W pracy trenerskiej miał i ma b. poważne osiągnięcia. Prowadził w ligowych bojach i Lotnika, był trenerem Kadry Narodowej.
|
|
Więcej…
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Ryszard Mazurek
|
|
Od roku 1964 siatkówka uzyskała rangę dyscypliny olimpijskiej. W Tokio po raz pierwszy w dziejach sportu odbył się turniej tej popularnej gry. Pierwszy złoty medal olimpijski zdobyli siatkarze ZSRR, srebrny Czechosłowacja, a brązowy Japonia, co zostało uznane za swego rodzaju niespodziankę. Polacy nie zakwalifikowali się do turnieju olimpijskiego, jednak jeszcze przed olimpiadą pokonali późniejszych mistrzów olimpijskich sia tkarzy ZSRR. Piszę o tym dlatego, że dla kibiców wołomińskich nadarzyła się rzadka okazja oglądania na własnym terenie zespołów mających w swoich szeregach kadro wiczów.

|
|
Więcej…
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisał Ryszard Mazurek
|
|
Dwanaście zespołów, które uczestniczyły w rozgrywkach ligi międzywojewódzkiej sezonu 1965/66 zakończyło mistrzowskie mecze. Przyszedł czas na siatkarski rachunek sumienia. Tak wyglądała końcowa tabela: - Huragan Wołomin 17 pkt
- LZS Mazowsze 16 pkt
- Gwardia Szczytno 13 pkt
- Gwardia Białystok 10 pkt
- Pogoń Siedlce 10 pkt
- AZS Olsztyn 8 pkt
- Włókniarz Białystok 7 pkt
- OKS Olsztyn 5 pkt
- AZS Białystok 4 pkt
- Victoria Bartoszyce 0 pkt
Aktualny lider tabeli, eksligowy Huragan, był faworytem wielu sympatyków siatkówki i nie zawiódł ich. Zwyciężył w mistrzostwach ligi międzywojewódzkiej bez specjalnego wysiłku, będąc we wszystkich spotkaniach klasą dla siebie. Wygrał wszystkie mecze tracąc tylko 10 setów, podczas gdy następny zespół w tabeli LZS Mazowsze już 20 setów. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 5 |
|