|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisał Szmuel Firowicz
|
|
Przyjaciele z klubu sportowego ”Makabi” pozostają w moich wspomnieniach, które są jak sen o przebojowej młodzieży. Klub wniósł wiele radości w życie młodzieży żydowskiej w Wołominie. Pamiętam, jak 29 maja 1929 roku siedzieliśmy grupą przyjaciół w biednym i ciemnym pokoju, i rozmawialiśmy o melancholii i nudzie dręczącej młodzież naszego sztetla. Rozmowa przerodziła się w pomysł założenia klubu sportowego, który byłby dostępny dla wszystkich młodych ludzi w miasteczku. Inicjatorami byli: Izrael Grasinger i Izrael Lichtman oraz CH. Kwer (Cześć jego pamięci). 
|
|
Więcej…
|
|
|
Wycinki -
Inne
|
|
Wpisał Zbigniew Oleksiuk
|
|
W 1921 roku bakcyl piłkarski na dobre zaraził młodzież stołeczną. A ponieważ z Warszawy do Wołomina nawet przy ówczesnych środkach komunikacji nie jechało się dłużej niż godzinę, także tamtejsi gimnazjaliści zaczęli na podmiejskich błoniach, głównie w okolicach cegielni, uganiać się za piłką.
Mecz o nazwę
W tymże 1921 r. powstają w Wołominie dwie drużyny futbolowe. Jedna przyjmuje nazwę Huragan, druga Korona. Były to zespoły, jakie dziś określamy mianem "dzikich". Nie posiadały żadnego statutu klubowego, nie należały do związku piłkarskiego, ich zawodnicy nie byli zobowiązani do okresu karencji przy zmianie barw klubowych. Po dwóch latach taki system organizacyjny nie odpowiadał już wołomińskiej młodzieży. Chciała mieć ona "prawdziwy klub sportowy". Postanowiono stworzyć go na bazie "dzikich" z Huraganu i Korony. Tu powstał spór o nazwę sfuzjowanego klubu. Zdania były podzielone. Wreszcie ktoś rozsądny zaproponował, aby obydwa zespoły rozegrały "mecz o nazwę", a klub przyjmie miano jedenastki, która wygra to spotkanie. W dniu meczu na boisku zgromadziła się prawie cała ludność Wołomina. Zwyciężył Huragan 4:1
|
|
Więcej…
|
|
Ludzie -
Życiorysy
|
|
Wpisał Łukasz Rygało
|
|
Był jednym z czołowych zawodników drużyny piłki nożnej okresu przed- i powojennego, wybitnym działaczem rozpoczynającym swą społecznikowską pracę w ciężkim okresie okupacji, jak również sumiennym kronikarzem, który przez całe swoje życie fotografował, archiwizował i opisywał wszystko to, co działo się w KS Huragan.
To właśnie dzięki Jego relacjom możemy przenieść się w tamte lata, popatrzeć na początki wołomińskiego sportu oraz na tych, którzy tworzyli historię Wołomina i dzięki zaangażowaniu których historia "Huraganu" sięga już 75 lat.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|