|
PRL
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Marzena Kubacz
|
|
Początki wołomińskiego Powiatowego Koła PZN sięgają roku 1947, kiedy to pan Roman Gołębiowski, niewidomy prasowacz w szwalni „Jutrzenka”, mieszczącej się na rogu ulic Kościelnej i Mickiewicza w Wołominie, założył Związek Pracowników Niewidomych i Słabowidzących.
Było to wkrótce po zjednoczeniowym zjeździe regionalnych stowarzyszeń niewidomych w Chorzowie w 1946 roku, podczas którego powołano do życia Związek Pracowników Niewidomych Rzeczypospolitej.
Działalność pana Romana Gołębiowskiego, który podejmował wysiłki, aby niewidomi mieli zapewnioną stałą pracę oraz powszechny dostęp do nauki, wyprzedziła o kilka lat powstanie ogólnopolskiej organizacji zrzeszającej osoby niewidome i tracące wzrok. W czerwcu 1951 roku ponownie odbył się zjazd zjednoczeniowy, na którym doszło do połączenia Związku Pracowników Niewidomych RP i Związku Ociemniałych Żołnierzy w ogólnokrajową organizację pod nazwą Polski Związek Niewidomych. Kilka lat później wykształciły się struktury Związku: w województwach powstały Okręgi PZN, a na terenie powiatów – Koła, których celem działania stała się pomoc niewidomym i słabowidzącym oraz ich bliskim, a także edukacja, znajdowanie pracy, integracja, leczenie i rehabilitacja niewidomych.
|
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Ryszard Mazurek
|
|
Po latach tłustych przyszły lata chude. Siatkarze Huraganu Wołomin znaleli się na równi pochyłej. Coraz trudniej przychodziło im walczyć o sukcesy. Złożyło się na to wiele czynników, a najważniejszym z nich był brak pieniędzy, o czym będzie mowa w tym odcinku.
W marcu zakończyły się rozgrywki w lidze międzywojewódzkiej i jeszcze raz Huragan otrzymał szansę walki o II ligę. Po przebrnięciu przez sito eliminacji, w dniach od 5 do 7 kwietnia 1968r odbyły się w Wołominie mecze półfinałowe o awans do finału i wejście do II ligi. W turnieju wzięły udział trzy zespoły: Huragan Wołomin, AZS Poznań i Stal Grudziądz.
Po porażce z AZS Poznań 2:3 i pokonaniu Stali Grudziądz 3:1 znowu prysnął sen o II lidze. Ostateczna kolejność:
- AZS Poznań 2 zwycięstwa
- Huragan Wołomin 1 zwycięstwo
- Stal Grudziądz 0 zwycięstw.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Ryszard Mazurek
|
|
Dwanaście zespołów, które uczestniczyły w rozgrywkach ligi międzywojewódzkiej sezonu 1965/66 zakończyło mistrzowskie mecze. Przyszedł czas na siatkarski rachunek sumienia. Tak wyglądała końcowa tabela: - Huragan Wołomin 17 pkt
- LZS Mazowsze 16 pkt
- Gwardia Szczytno 13 pkt
- Gwardia Białystok 10 pkt
- Pogoń Siedlce 10 pkt
- AZS Olsztyn 8 pkt
- Włókniarz Białystok 7 pkt
- OKS Olsztyn 5 pkt
- AZS Białystok 4 pkt
- Victoria Bartoszyce 0 pkt
Aktualny lider tabeli, eksligowy Huragan, był faworytem wielu sympatyków siatkówki i nie zawiódł ich. Zwyciężył w mistrzostwach ligi międzywojewódzkiej bez specjalnego wysiłku, będąc we wszystkich spotkaniach klasą dla siebie. Wygrał wszystkie mecze tracąc tylko 10 setów, podczas gdy następny zespół w tabeli LZS Mazowsze już 20 setów.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Janusz Bublewski
|
|
Po wyzwoleniu Wołomina Zarząd Miejski wraz z Burmistrzem Suchnickim podjęli działania mające na celu ponowne uruchomienie elektrowni miejskiej. Zatrudniono byłych pracowników elektrowni, inżyniera Stanisława Mossakowskiego, Hieronima Świerczyńskiego oraz Zygmunta Mieszkowskiego, Piskorka i Mieczysława Ponichterę którzy podjęli się naprawić sieć i uruchomić elektrownię. W kwietniu 1945 r. w pierwszych mieszkaniach Wołomina zaświeciły żarówki. Uruchamiając elektrownię pracownicy wykazali się racjonalizacją i pomysłowością a mianowicie podłączyli do wału prądnicy młynek i przez kilka miesięcy oprócz produkcji prądu świadczyli dla mieszkańców Wołomina i okolic usługi młynarskie, ku obopólnemu zadowoleniu.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Łukasz Rygało
|
|
Jedna z wołomińskich "miejskich legend" głosi, że cmentarz żydowski został całkowicie zniszczony przez Niemców w czasie okupacji. To zdjęcie z 1946 roku ujawnia prawdę...

|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Ryszard J.M.
|
|
W styczniu 1935 r. zaczęło wychodzić pismo „Przemysł Szklany”, którego wydawcą był Związek Hut Szkła w Polsce (jednoczący wówczas 36 hut) z redakcją w Warszawie na ul. Traugutta, w miejsce dotychczas wydawanych od 1933 r - 27 numerów „Komunikatów Związku Hut Szklanych w Polsce”. Podawano tam przeróżne statystyki produkcyjne, eksport i import, sprawy związkowe, przepisy podatkowe i in. o polskich hutach szkła między in. wołomińskich. Pismo jako miesięcznik wychodziło do II wojny światowej 1939 r. Już wtedy w organach redakcyjnych wielką rolę odgrywał późniejszy twórca Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie inż. Aleksander Dobrzański, który zamieszczał w nim szereg artykułów poświęconych szklarstwu i jego historii.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Ryszard Mazurek
|
|
Od roku 1964 siatkówka uzyskała rangę dyscypliny olimpijskiej. W Tokio po raz pierwszy w dziejach sportu odbył się turniej tej popularnej gry. Pierwszy złoty medal olimpijski zdobyli siatkarze ZSRR, srebrny Czechosłowacja, a brązowy Japonia, co zostało uznane za swego rodzaju niespodziankę. Polacy nie zakwalifikowali się do turnieju olimpijskiego, jednak jeszcze przed olimpiadą pokonali późniejszych mistrzów olimpijskich sia tkarzy ZSRR. Piszę o tym dlatego, że dla kibiców wołomińskich nadarzyła się rzadka okazja oglądania na własnym terenie zespołów mających w swoich szeregach kadro wiczów.

|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Ryszard J.M.
|
|
MKS "Błękitni" został powołany we wrześniu 1959r uchwałą Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Szkolnego Związku Sportowego. Podstawą do powołania były bardzo dobre wyniki sportowe Szkolnego Klubu Sportowego ?Start? przekształconego w SKS ?Błękitni? przy Technikum Przemysłu Szklarskiego w latach 1955-59.

Bazą selekcji i doboru była młodzież w/w Technikum. MKS kontynuował pracę w dwóch podstawowych sekcjach: piłki siatkowej i lekkiej atletyki. W roku 1963 powołano trzecią sekcję w piłce ręcznej. Trenerami i opiekunami byli: Stanisław Piotrowski - piłka siatkowa; Czesław Chwedoruk LA; Stanisław Suliński - piłka ręczna. MKS przez cały okres swego istnienia plasował się w czołówce krajowego rankingu MKS-esów.
|
|
Historia -
PRL
|
|
Wpisany przez Zbigniew Milewski
|
|
Pod koniec lat 50. trenerem wołomińskich koszykarzy został znany działacz i sędzia sportowy z Warszawy, Mieczysław Klimaj. Po nim drużynę przejął były zawodnik Legii Mirosław Popławski.
Przez kilka sezonów zespół ?Huraganu" grał w klasie B. Wiodło mu się, można określić, różnie. Trzeba jednakże zaznaczyć, że w tamtych czasach okręg warszawski był najmocniejszy w Polsce w dziedzinie koszykówki. Poziom zespołów w rozgrywkach, nawet na szczeblu okręgowym był wysoki, a konkurencja nie dość, że liczna, to i silna. Najlepsze wówczas kluby w kraju, takie jak Legia, Polonia, czy AZS AWF wystawiały swoje bogate rezerwy w rozgrywkach ligi okręgowej, a także w klasach A i B. Powszechnym zjawiskiem było, że (na przykład), w klasie A grały Legia III, Polonia III, czy AZS AWF III, natomiast w klasie B jeszcze czwarte zespoły tych klubów. Te rezerwy najlepszych polskich drużyn grały naprawdę dobrze. Młodzi koszykarze z tych zespołów, wspomagani często przez renomowanych, starszych zawodników, chcieli się jak najefektowniej zaprezentować w rozgrywkach okręgowych, marząc o występach w ekstraklasie.
Nic zatem dziwnego, że w takiej sytuacji niezwykle ciężko było drużynom z mniejszych ośrodków awansować o klasę wyżej.
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 7 |
|