Już 11-ty dzień trwa strajk okupacyjny w hucie szklanej ?Vitrum" w Wołominie pod Warszawą. Kilkakrotne konferencje inspekcji pracy z dyrekcją huty nie dały żadnych rezultatów. Hutę okupuje 370 robotników, którzy wystąpili przeciwko sztuczkom kierownictwa fabryki. Huta dostarcza butelki do. Państwowego Monopolu Spirytusowego i żelatory do Dyrekcji Poczt i Telegrafów. Czas, aby miarodajne czynniki wejrzały w stosunki panujące w tej hucie i położyły wreszcie kres wyczynom fabrykanta, który zmusza robotników do tak długiego strajku. Centralny Związek Robotników Przemysłu Chemicznego zwraca się do ogółu robotników o poparcie materialne strajkujących. Składki należy przesyłać na adres sekretarza okręgowego ? Eugeniusz Przetacznik, Warszawa, Elektoralna 14 m. 126.Robotnik Piotrkowski, 22 maja 1937 r.
Przed Sądem Grodzkim w Wołominie pod Warszawą toczyła się rozprawa L. Zawadzkiego i R. Witkowskiego, oskarżonych przez aplikanta adwokackiego, żyda M. Farbę. Oskarżeni w lipcu na plaży, widząc wylegującego się na piasku żyda, pochwycili go i wciągnęli pod wodę, trzymając tak przez 15 minut. Zawadzki tłumaczył się, że teren plażowy dzierżawi od niejakiego Morka i nie życzył sobie, aby tam przebywał żyd. Rozprawa została przerwana celem powołania nowych świadków.
Wydawnictwo Jubileuszowe opracowano celem źródłowego poinformowania społeczeństwa o tem, co zdziałała Wołomińska Straż Pożarna Ochotnicza w ciągu 25-lecia swego istnienia. Wiele trudu, pracy i poświęcenia przyszło ponieść organizatorom Wołomińskiej Ochotniczej Straży Pożarnej w przełamaniu oporu i wręcz wrogiego stanowiska władz zaborczych, odnoszących się zawsze z wielką nieufnością do wszelkich poczynań zmierzających do stworzenia takiej, czy innej placówki, nim uzyskano wreszcie pozwolenie na stworzenie w Wołominie placówki służącej wyłącznie do celów obrony przeciwpożarowej. Szczera miłość obywatelska i poczucie dobra publicznego, oto pobudki jakiemi kierowali się organizatorzy tej placówki, której w udziale przypadło przynieść mieszkańcom tutejszego miasta i okolic, wielkie korzyści, nietylko pod względem ratowania mienia i zagrożonego życia ludzkiego, lecz i pod względem kulturalno-oświatowym.
Od 12 maja trwa strajk "polski" w hucie szklanej "Vitrum" w Wołominie. Robotnicy stanęli do akcji strajkowej w obronie nędznych zarobków, wynoszących od zł. 1,50 dziennie, które p.p. Renglewski i Franlajch chcieli jeszcze obniżyć. Płace w hucie tej są i tak najniższe w całej Polsce, pomimo, iż Wołomin jest miejscowością letniskową i artykuły żywnościowe są tam droższe w stolicy. Sprawa ciągnie się już od 5 tygodni. P.p. Renglewski i Franclajch nie chcą ustąpić ze swego stanowiska obniżki płac robotniczych - pomimo, iż w całej Polsce we wszystkich zawodach place są podwyższane, a nie obniżane, jak chcą uczynić dyktatorzy przemysłu szklanego. Panowie ci przyzwyczaili się robić majątki na nedzy polskiego robotnika - i czyż naprawdę nie można znaleźć sposobu, by ograniczyć ich chciwość?
Bój pod Ossowem posiada odbicie w różnych utworach, pisanych prozą lub wierszem, związało się z nim wiele legend, które powstawały już na drugi dzień po walce, Z tych powodów dla wielu Ossów - to polskie Verdun. Nie chodzi mi tu o prostowanie nieścisłości i wręcz bredni, które na ten temat pisano, chcę tylko podać przebieg tego epizodu ściśle, tak, jak mi pozwalają na to posiadane materjały. Liczę się również z tem, iż relacje uczestników, które otrzymuje Wojskowe Biuro Historyczne, uzupełnią i ostatecznie ustalą szczegóły; niemniej jednak już dziś można podać w zasadniczych linjach przebieg działań pod Ossowem.
Bój ten jest z wielu względów ciekawym fragmentem obrony pod Warszawą i zasługuje na uwagę.